2004 Indie / Nepal

Myjnia słoniowa


Sauraha, 21.08.2004


Podczas drogi powrotnej z Kathmandu do Indii postanowiliśmy z Klaudią zatrzymać się w Parku Narodowym Chitwan na granicy Nepalu z Indiami.

Pobyt w wiosce Sauraha w Chitwan dostarczył nam niezapomnianych wrażeń. Usadzeni na platformie przymocowanej do grzbietu słonia wypatrywaliśmy w wysokich na 6 metrów trawach pasących się dzikich nosorożców. Wizytowaliśmy Elephant Breeding Center, czyli przedszkole dla małych słoników, gdzie zwierzęta te są przyuczane do pracy. Właśnie oswojone słonie stanowią w tej okolicy najpopularniejszy środek transportu.

Najwięcej radości sprawiła nam zabawa ze słoniami w rzece. Kto nie cierpi mycia i sprzątania swego samochodu, powinien rozważyć zamianę tego środka transportu na średniej wielkości słonia indyjskiego. Kąpiel słonia to po prostu pyszna zabawa! Wielki zwierz maszeruje w kierunku rzeki, wchodzi do wody i najzwyczajniej w świecie rozpoczyna zabawę, której reguły są mu doskonale znane. Potrząsając cielskiem albo uginając nogi i przechylając w którąś ze stron zrzuca ze swego grzbietu ludzi prosto do rzeki. Nabiera wodę trąbą i opryskuje wszystkich dookoła lub po prostu kładzie się na boku w wodzie i chowa pod jej powierzchnią, wystawiając jedynie trąbę i… jedno oko. By kontrolować sytuację. Cały czas słoń postępuje bardzo świadomie i ostrożnie, bacząc by nikomu nie wyrządzić krzywdy.

Niezapomniane chwile spędzone wspólnie ze słoniem w mętnej wodzie rzeki Narayani, gdy mądry stwór z zadowoleniem poddawał się szorowaniu i ochlapywaniu wodą… Niezapomniane zadowolone z życia, mądre spojrzenie słoniowego oka…















1 komentarz:

  1. Hi there, I read your new stuff like every week. Your story-telling style is awesome, keep it up! capital one credit card login

    OdpowiedzUsuń