wtorek, 17 lipca 2012

Bye, bye, crocodile!

Krokodyl różańcowy. Długość: do 8 metrów, waga: do 1 tony. W Australii pod ochroną dopiero od 1974 roku, stąd największe tutejsze okazy mierzą nieco ponad 5 metrów, bo do tylu w tym okresie zdążyły dorosnąć. Dziś spotkaliśmy ich kilka, największy miał 5,3 m i ważył 830 kg. Koorana Crocodile Farm to cały krokodyli przemysł. Można tu poznać zwyczaje tych gadów, dowiedzieć się jak przebiega pora godowa, kiedy i jak polują, co jedzą i dlaczego najgroźniejszy krokodyl to taki, którego nie widać. Można je obejrzeć z bardzo bliska, a nawet potrzymać malucha na rękach. Taki 50-centymetrowy osesek ma ogromną siłę, doświadczyłam tego gdy próbował mi się wyrwać. Nie chciałabym przekonać się jak to jest z dorosłym osobnikiem… Można spróbować krokodylego mięsa, w kilku daniach do wyboru. W smaku przypomina kurczaka, w konsystencji np. wieprzowinę. Głównym jednak powodem hodowli jest oczywiście ich skóra. Jeden centymetr kwadratowy krokodylej skóry kosztuje ok. 15-20 dolarów australijskich, a zamówienia nieustannie spływają z całego świata!

[gallery link="file" orderby="title"]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz