sobota, 21 listopada 2009

Tikal

Piramidy ukryte w gestej zielonej dzungli. Malpy wrzeszczace w koronach drzew. Kolorowe papugi i tukany goniace sie wesolo o poranku. O 6:00 rano Tikal budzi sie do zycia, zwiedzajacych jest jeszcze bardzo malo. Dzungla powoli odslania swoje tajemnice. Ponad godzine siedzielismy na najwyzszej piramidzie i nikt sie nie zblizyl, nawet nie pojawil sie na horyzoncie. Malpy wywarly na nas piorunujace wrazenie. Nie widzielismy drapieznikow, ale wyobrazamy sobie jak swietny to dom dla pum i jaguarow. Oszalamiajace, magiczne, piekne miejsce.

1 komentarz:

  1. Klaudia - widzę, że w żywiole.
    Zazdroszczę. Nie tylko miesięcznego urlop ale tego co tam zobaczysz.

    OdpowiedzUsuń